Jak zacząć oszczędzać? 7 sprawdzonych sposobów

3.0
01

Oszczędzać może każdy, nawet osoby o niskich dochodach. Wbrew pozorom największą trudnością w oszczędzaniu wcale nie jest brak środków, które można by odłożyć, ale nasze nastawienie psychiczne i brak nawyku odkładania pieniędzy.

Żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym, wiele osób wydaje nie tylko wszystko, co zarobi, ale niekiedy nawet jeszcze więcej i to bez względu na to, w jakim przedziale mieszczą się nasze dochody. Kupujemy mnóstwo rzeczy, które tak naprawdę nie są nam potrzebne, robimy to ze względu na modę lub aby komuś zaimponować.

Najczęściej odłożenie konkretnej kwoty na konto oszczędnościowe, od razu, gdy dostaniemy wypłatę, to ostatnie, o czym myślimy. Warto to zmienić. Oszczędzanie to nawyk, który jak każdy inny można sobie wyrobić. Sprawdź, jak zacząć oszczędzać.

Zacznij od starej dobrej skarbonki.

Wiele osób uważa, że skarbonka to wyłącznie dziecięcy atrybut. Niesłusznie, ponieważ może ona okazać się bardzo pomocna przy wyrabianiu nawyku oszczędzania u osoby początkującej w tej dziedzinie. Jeżeli bardzo ciężko jest Ci zmobilizować się do odkładania na koncie bankowym jakiejkolwiek kwoty, zacznij właśnie od skarbonki. Na początek zdecyduj jakie nominały będziesz odkładać. Mogą to być niewielkie kwoty, przykładowo złotówka lub każda dwuzłotówka. Kup skarbonkę (najlepiej taką, której nie da się otworzyć bez jej rozbicia) i zawsze, kiedy płacisz w sklepie gotówką i zostanie Ci reszta w wybranym przez Ciebie nominale, wrzucaj ją do skarbonki. Takie niewielkie kwoty przez rok systematycznego oszczędzania dadzą naprawdę pokaźną sumkę.

Odkładaj pieniądze na początku miesiąca

Większość osób, które decydując się oszczędzać, odkłada na koniec miesiąca tylko to, co im zostanie po wszystkich wydatkach. To błąd, który często skutkuje brakiem jakiejkolwiek kwoty, którą można by odłożyć. Oszczędzać od razu, gdy na Twoje konto wpłynie pensja. Odłóż wybraną kwotę (odpowiadającą Twoim możliwościom finansowym, na początek może to być nawet 10, 20 lub 50 złotych), a żyj za to, co zostanie. Z pewnością nie zabraknie Ci pieniędzy na utrzymanie, a dzięki takiemu posunięciu unikniesz zapewne kupienia kilku całkowicie zbędnych rzeczy.

Traktuj oszczędzanie jako zobowiązanie finansowe.

Rób comiesięczną listę wydatków i oszczędzanie wpisz na niej w tej samej rubryce, co opłata za czynsz, prąd czy wodę. Traktuj odkładaną kwotę jak rachunek, który opłacasz względem samego siebie. Na bieżące potrzeby zawsze przecież wydajesz to, co pozostanie po opłaceniu rachunków. Tutaj będzie dokładnie tak samo i choć może na początku Twój umysł będzie oponował, to szybko przyzwyczaisz się do takiego zobowiązania i nie odczujesz go specjalnie w domowym budżecie.

Zadeklaruj się publicznie.

Anonimowe oszczędzanie się nie sprawdza. Z reguły, jeśli deklarujemy coś wyłącznie sami przed sobą, bardzo szybko przestajemy dotrzymywać zobowiązania. Warto więc powiedzieć rodzinie czy przyjaciołom, że postanowiliśmy odkładać na jakiś konkretny cel. Taka deklaracja spowoduje, że poważniej podejdziemy do sprawy i będziemy bardziej zmotywowani.

Ustaw zlecenie stałe na koncie.

To świetne rozwiązanie dla zapominalskich. Jesteś zabiegany, masz ciągle mnóstwo spraw na głowie? Ustaw sobie stałe zlecenie przelewu na konto oszczędnościowe. Dzięki temu oszczędzanie będzie się odbywać automatycznie, praktycznie bez Twojego udziału, regularnie co miesiąc, aż do odwołania zlecenia stałego. Po roku będziesz przyjemnie zaskoczony, ile udało Ci się zaoszczędzić, i to właściwie bez żadnego wysiłku.

Pomagaj sobie aplikacją mobilną.

Aplikacja mobilna banku pomoże Ci nagradzać siebie za tak zwane małe zwycięstwa. Zdecydowanie zmniejszysz swoje codzienne wydatki, rezygnując z jedzenia na mieście, słodyczy czy palenia papierosów. Za każdym razem, kiedy przykładowo po drodze do pracy nie kupisz paczki papierosów i ciastka, od razu loguj się do aplikacji mobilnej banku na swoim telefonie i przelewaj na konto oszczędnościowe kwotę, której udało Ci się nie wydać. Po miesiącu będzie mocno zaskoczony, ile udało Ci się zaoszczędzić. Z pewnością będzie to co najmniej kilkaset złotych.

Oszczędzanie nie jest trudne. Wystarczy zmobilizować się i zrobić pierwszy krok, a później będzie już tylko łatwiej. Warto wyrobić sobie ten pozytywny nawyk, zbudować dzięki temu tak zwaną finansową poduszkę bezpieczeństwa i zacząć wreszcie odkładać na spełnienie swoich marzeń. Zacznij od małych kroków, a w chwilach zwątpienia pamiętaj, o tym, że każdy z nich przybliża Cię coraz bardziej do osiągnięcia upragnionego celu.